Thursday, 27 October 2011

Projekt FOTEL

W moim weekendowym nadmorskim domu (brzmi dumnie) czeka na mnie rozwalone, stare krzeslo. Kupione zostalo niechcacy na aukcji przez mojego faceta (bylo na mojej liscie "do sprawdzenia", zapomnialam wykreslic, bo bylo mega zniszczone, wiec wzial je jako "do kupienia"). Kosztowalo £10, wiec tragedii nie ma, ale jest tak zniszczone, ze nie nadaje sie do postawienia w domu. Oto krzeslo:


To cos co na nim lezy to zlamana noga, ale to nie najmniejszy problem. Tkanina jest brudna, starta i szorstka ze starosci. 

Wiec plan jest taki, zeby samemu zrobic nowe obicie. Wiem, ze to nie takie proste, ale efekt moze byc zajebisty. Tutorial znalazlam tutaj: http://www.mormonchic.com/crafty/wingback.asp
Tylko ze jeszcze nie wiem jakie. Pare inspiracji.



Wiem, juz widze, ze patchworkuje... Ale jak nie uwielbiac:


A moze futrzane? :)

niekoniecznie biale:

Patchwork bardziej lajtowy:

Ja troche lubie ostre kolory. 
proste polaczenie 

Tradycyjnie:




Przy okazji natknelam sie na sekcje homeware Urban Outfitters i mnie powalila. Gdybym miala swoj wlasny dom...

No to tyle, pewnie ostatecznie nic z tego nie wyjdzie, ale fajnie sobie powzdychac. 
Jesli chodzi o wybor tkaniny to na razie podoba mi sie http://www.ahfabrics.com/ , ale zanim do tego dojde...

A teraz, w ramach diety, zamiast po-pracowego basenu wybieramy sie do TK Maxxa :)

Aha, bylabym zapomniala o moim nowym nabytku. Od dawna planowalam, zeby kupic, ale cena mnie jakos odstraszala. Bo zeby 20f za lampki? Ale co tam w sumie! Ebay of course. Moje kolejne uzaleznienie. Takie, mniej wiecej:



No comments:

Post a Comment